1 (edytowany przez Karol 2017-04-08 09:54:14)

Temat: Żelazny most

W tym wątku chciałem przypomnieć o istnieniu czegoś takiego, jak "żelazny most" (ex most kolejowy), zlokalizowany koło ciepłowni ZEC przy ul. Ostrowieckiej. Jak wiadomo obiekt od kilkunastu, a wręcz kilkudziesięciu lat jest niewykorzystany i częściowo rozebrany - nie ma możliwości swobodnego przejścia, a samo torowisko od linii kolejowej po Piachy zostało zdemontowane, rozkradzione i przerobione na żyletki.

Zadałem pytanie Prezydentowi Markowi Materkowi, czy jest możliwość zagospodarowania obiektu w jakiś sposób, np. jako kładka. Most należy do ZEC oraz PWiK, trwa sprawdzanie możliwości, czy spółki mogą w niego zainwestować. Póki co służy jako nośnik rur, do niczego innego, a przecież mógłby być całkiem wygodnym skrótem na Piachy. Przypomnę, że istnieje jeszcze dość stara ścieżka prowadząca od mostu aż po ul. Składową, wzdłuż rzeki smile

Odnośnie braku możliwości przejścia trochę przesadziłem, most jest używany jako nielegalna przeprawa piesza, jednak samo przejście jest dość niebezpieczne. Ostatnio natura pokazała rogi, więc potencjalne dojścia zarosły przez krzaki smile

Sam obiekt jest świetny, wręcz legendarny. Zastanawiam się czy ktoś ma dane na jego temat - rok budowy, czas eksploatacji, stare zdjęcia...?

2

Odp: Żelazny most

Bodajze w ubieglym roku ktos z niego spadl i zabil sie?
Swietnie by bylo gdyby most mogl stac sie mostkiem/kladka, ktora mozna bezpiecznie przejsc, wzglednie przejechac rowerem :-)

3

Odp: Żelazny most

Popieram !
Skrót był znaczący .

4

Odp: Żelazny most

Karol napisał/a:

Sam obiekt jest świetny, wręcz legendarny. Zastanawiam się czy ktoś ma dane na jego temat - rok budowy, czas eksploatacji, stare zdjęcia...?

Mieszkam nieopodal, byłoby świetnie gdyby udało się przywrócić możliwość przejścia po moście. Kiedyś odbywało się to po stalowych blachach umieszczonych między torami ale jeszcze wcześniej po obu stronach mostu, wysoko, znajdowały się drewniane "kładki" z poręczami, które w końcu zostały rozebrane (poręcze chyba zostały).

Jeśli chodzi o eksploatację to częstotliwość kursowania pociągów w latach 90-tych była znikoma i o ile dobrze pamiętam najczęściej była to lokomotywa manewrowa. Na koniec tory zarosły samosiejkami i jakikolwiek ruch ustał. Od strony ul. Radoszewskiego tor został do dziś i kończy się przy nasypie prowadzącym do mostu - ten odcinek został rozebrany jak dobrze pamiętam już w nowym Millenium.

5

Odp: Żelazny most

ayrton napisał/a:

Swietnie by bylo gdyby most mogl stac sie mostkiem/kladka, ktora mozna bezpiecznie przejsc, wzglednie przejechac rowerem :-)

Jest budżet obywatelski. Tylko się skrzyknąć smile

6

Odp: Żelazny most

Remont tego mostu to jak wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jak go wyremontują, to zaraz go zdemolują i sprzedadzą na złom. Chyba że zrobili by go z mniej chodliwego materiału np. odlali by z betonu.

Jestem z MIASTA...

7

Odp: Żelazny most

No, podobno z remontu nici. Ani ZEC ani PWiK nie chce się tykać remontu obiektu, za który musi potem ręczyć w kwestiach bezpieczeństwa przechodniów.